
Pierwszy Milion(er)
styczeń 7, 2009Ostatnio próbuję wrócić do pisania w różnego rodzaju mediach. Jednym z nich jest gazetka, na szczęście nie ścienna a firmowa. Takie tam pisemko, wydawane dla pracowników korporacji, w której pracuję. Poniższy wywiad ukazał się parę miesięcy temu – jest to rozmowa z Bartkiem Dębskim, takim typkiem, który jest perkusistą w zespole Pierwszy Milion. Wybaczcie lekko banalny styl, ale taki artykuł jaka gazeta;). Tekst został skrócony w stosunku do tego, któy ukazał się w oryginale. Miłego czytania…
Pierwszy Milion(er)

- ”Mówi się”, że nie samą pracą człowiek żyje a Twoim hobby podobno jest muzyka. Czy możesz przybliżyć nam czym dokładnie się zajmujesz?
Bartosz Dębski.: – Rzeczywiście muzyka jest moją pasją. Jestem perkusistą a jednocześnie tworze (produkuje) swoje własne utwory. Aktualnie gram w zespole – projekcie „Pierwszy milion”. Muzyka jaką tworzymy to fuzja hardcore’owego hip-hopu z rockiem. Muzycznie słychać podobieństwa do Rage Against the Machine jednak nasze teksty są bardziej oldskull’owe. Polski hip-hop kojarzy się bardziej ze śpiewaniem o „ziomkach”, wspólnyn siedzeniu na osiedlowej ławce, biedzie itp. My śpiewamy po prostu o muzyce, bawimy się słowem i rymami. Jeżeli ktoś interesuje się hip-hopem lat dziewiędziesiątych to wie o czym mowa.
- Kto jest odbiorcą Waszej twórczości? Gdzie Was mozna zobaczyć i posluchać?
B.D. – Są to głównie młodzi ludzie ale starsi miłośnicy gatunku (dzisiaj nawet trzydziestoparoletni) mogą również się odnaleźć w naszej muzyce. Znajdą w niej coś co było dobre w latach dziewięćdziesiątych a czego dzisiaj się już nie gra.
Większoć koncertów odbywa się głównie w naszym mieście, w Łodzi. Występowaliśmy też jednak na wielu innych event’ach– między innymi na imprezie Outline Colour Festival, który jest największym festiwalem poświęconym grafitti i kulturze undergroundowej w Europie. Tam mieliśmy możliwość zagrania przed światowymi gwiazdami.
- Pierwszy Milion już jest a czy macie szansę na nagranie pierwszej płyty?
B.D. – W niedalekiej przyszłości chcemy wydać tzw. epkę. Nie będzie to płyta czysto studyjna, podczas realizacji której są nagrywane oddzielnie poszczególne ścieżki. Będzie to raczej zapis materiału granego na próbie. Chcemy uzyskać „większy pazur” - wydobyć energię. W ten sposób pracują ostatnio niektóre profesjonalne zespoły (np. Arctic Monkeys). Myślę, że jest też szansa na nawiązanie współpracy z jakąś wytwórnią płytową. Są to jednak na razie dalekosiężne plany. Nasz zespół jest stosunkowo młody (istniejemy dopiero od lutego 2008r). Prawdę mówiąz miał to być jednorazowy koncert dwóch wokalistów hip-hopowych, na który zostałem zaproszony jako perkusista. Zaproponowałem żeby zagrał też nami „żywy” basista i razem dogrywaliśmy nasze partie instrumentalne do gotowych podkładów. Widząc reakcje publiczności okazało się, że był to jeden z najlepszych koncertów jakie zagrałem. Postanowiliśmy dalej to kontynuować.
- Oprócz udziału w „Pierwszym milionie” zajmujesz się produkcją solową.
B.D. – Jestem tzw beatmaker’em – tworzę muzykę do utworów hip-hopowych pod psuedonimem Snecz. Nagrywam też instrumentalne projekty. Mam na koncie jedną płytę, którą nagrałem wspólnie wokalistą Gres’em w 2005 roku. Produkcja nosiła nazwę „Noc EP” i była utrzymana w konwencji psychodelicznego rapu. Płyta ta odbiła się nawet szerokim echem jeżeli chodzi o polskie podziemie hip-hopowe. Krążek był dołączony do kultowego i nieistniejącego już magazynu „Ślizg”. Zagraliśmy wtedy wiele koncertów , udzielaliśmy też dużo wywiadów .
- W jaki sposób tworzysz muzykę? Jakich „narzędzi” używasz?
B.D. – Moja twórczość to głównie sampling. Nie ograniczam się jednak do wycinania kawałków z plików mp3 – sampluję z płyt winylowych. Oprócz tego dogrywam próbki żywych instrumentów, na których sam gram (linie basu czy pojedyncze instrumenty takie jak werble czy stopę perkusyjną). Można rzec, że uprawiam sampling w stylu starej szkoły. Oczywiście używam do tego komputera. Stosuję do obróbki plików dźwiękowych programy takie jak Sound Forge, a jako sekwenser Fruity Loops.
- Jakie masz plany na przyszłość?
B.D. – Na pewno dalej będę współpracował z Pierwszym Milionem. Oprócz tego może uda się nagrać płytę w kolaboracji Spinache, Zeus (wokaliści hip-hopowi ). Dodatkowo jestem współautorem strony internetowej (lifestyle’owego blogu) www.whatshot.pl. Znaleźć tam można nowości i informacje na temat muzyki, mody i ogólnych trendów panujących w kulturze niszowej. Co do kariery zawodowej to oczywiście zamierzam dalej rozwijać się na swoim stanowisku – na szczęście nie koliduje to z moją pasją muzyczną.
Fotosy tego kolesia można znaleźć na moim wjubuku…;)